BEAM

Seedlight BEAM: jedno miejsce, z którego prowadzisz cały eCommerce, z agentami AI znającymi Twój biznes →

← Wszystkie artykuły
eCommerceSzymon Żynda12 min czytania

Shoper czy PrestaShop: najem czy własność, i ile naprawdę kosztuje każda z tych dróg

Porównanie na cenach sprawdzonych u źródła 19 października 2026. Shoper to abonament, w którym dostawca odpowiada za działanie sklepu. PrestaShop to darmowa licencja, w której odpowiadasz Ty. Z rachunkiem z trzynastego miesiąca, bo pierwszy rok jest po jednej stronie mocno przeceniony.

Wybierz Shopera, jeśli chcesz sprzedawać, a nie administrować, i akceptujesz, że część rzeczy nigdy nie będzie możliwa. Wybierz PrestaShopa, jeśli potrzebujesz zmian spoza listy dostawcy i masz kogoś, kto utrzyma sklep, albo budżet, żeby to komuś zlecić.

Kluczowe wnioski

  • Licz rachunek z trzynastego miesiąca, nie z pierwszego. Shoper Standard kosztuje regularnie 299 zł netto miesięcznie, a w pierwszym roku 29 zł. Promocja jest realna, ale decyzję o platformie podejmujesz na trzy lata, nie na dwanaście miesięcy.
  • PrestaShop bywa tańszy pozornie, bo rachunek ma inaczej rozłożony. Licencja kosztuje zero, a hosting, aktualizacje, moduły i ktoś, kto to poprowadzi, nie są w cenie. Przy Shoperze hosting i SSL siedzą w abonamencie i to dostawca odpowiada za to, że sklep rano działa.
  • Prawdziwą walutą jest tu odpowiedzialność za awarię i prawo do decyzji o zmianie, a nie złotówki. W SaaS dostawca gwarantuje działanie i zamyka listę możliwych zmian. W open source masz pełną swobodę i pełną odpowiedzialność, także wtedy, gdy nie masz kogo o nią poprosić.
  • Przy PrestaShopie osobno policz zmianę wersji głównej. 30 września 2026 stabilne jest 9.2.0, a gałąź 8.x nadal dostaje poprawki, więc przejście między liniami jest projektem i w rachunku trzyletnim potrafi przewyższyć wszystko inne.

Porównujemy tu dwa modele odpowiedzialności, a nie dwa sklepy z tej samej półki. Shoper wynajmujesz i razem z abonamentem kupujesz spokój. PrestaShopa dostajesz za darmo i razem z nim dostajesz obowiązki. Większość zestawień w sieci porównuje funkcje, przez co mija się z tym, co naprawdę rozstrzyga.

Ceny sprawdziliśmy u źródła 19 października 2026, na stronach cennikowych obu dostawców.

Rachunek z trzynastego miesiąca

Po stronie Shopera pierwszy rok jest mocno przeceniony i to jest uczciwa oferta, tylko nie na niej podejmuje się decyzję o platformie. Dlatego w tabeli obok ceny promocyjnej stoi regularna.

PozycjaShoperPrestaShop
OprogramowanieabonamentClassic darmowy do pobrania
Cena regularnaStandard i Standard+ 299 zł netto/mies., Premium 729 złzero za licencję
Pierwszy rok29 zł, 33 zł i 480 zł netto/mies.bez zmian, zero
Hosting i SSLw abonamenciepo Twojej stronie, albo Hosted 24 EUR/mies. rocznie
Aktualizacjerobi dostawcarobisz Ty
Zmiany spoza listyniemożliwe albo przez aplikację z katalogumożliwe, bo masz kod
Kto odpowiada za awariędostawcaTy

Cenniki shoper.pl i prestashop.com, sprawdzone u źródła 19 października 2026. Kwoty netto.

Dwa ostatnie wiersze są ważniejsze od wszystkich poprzednich.

W modelu abonamentowym płacisz między innymi za to, że gdy w sobotę o dwudziestej drugiej sklep przestaje działać, jest komu zgłosić problem i ktoś ma obowiązek go rozwiązać. W modelu otwartym ten obowiązek jest Twój, nawet jeśli akurat nikogo nie masz.

Reguła kciuka: różnica nie przebiega między tanim a drogim, tylko między przewidywalnym a elastycznym. Abonament kupuje przewidywalność kosztem granicy możliwości. Darmowa licencja kupuje brak granicy kosztem przewidywalności.

Gdzie każda z nich przestaje wystarczać

To jest pytanie, które warto zadać przed wyborem, a nie po dwóch latach.

Shoper kończy się przy słowie „nie da się"

Platformy pudełkowe mają listę rzeczy, które potrafią, i ta lista jest skończona z definicji. Najczęstsze miejsca, w których pada „nie da się", to własna logika cen zależna od klienta, integracja z systemem, którego nie ma w katalogu aplikacji, oraz nietypowy proces zamówienia. Jeśli Twoja przewaga siedzi właśnie tam, abonament jej nie obsłuży za żadne pieniądze.

Warto przy tym odnotować zmianę właścicielską: Shoper S.A. przestał istnieć jako osobna spółka 1 września 2026, kiedy sąd wpisał połączenie z cyber_Folks S.A. Marka, panel i umowy działają bez zmian, a faktury wystawia cyber_Folks. Dla bieżącej pracy to nie zmienia nic, ale przy decyzji na trzy lata warto wiedzieć, kto jest po drugiej stronie umowy.

PrestaShop kończy się przy pytaniu „kto to zrobi"

Darmowa licencja nie obejmuje aktualizacji, kopii zapasowych, poprawek bezpieczeństwa ani modułu, który przestał działać po zmianie wersji PHP. To wszystko ktoś musi wykonać, a jeśli nie ma go w zespole, kupujesz to na zewnątrz i wtedy rachunek przestaje być zerowy.

Jest też pozycja, której nie widać w żadnym cenniku: zmiana wersji głównej. 30 września 2026 stabilne jest 9.2.0, a gałąź 8.x nadal dostaje poprawki, więc sklepy w Polsce stoją dziś na obu liniach naraz. Przejście między nimi to projekt, nie aktualizacja: moduły spod starszej linii nie zawsze mają odpowiednik, a motyw bywa do przepisania.

Cztery pytania, które rozstrzygają wybór

Odpowiedz po kolei. Trzy odpowiedzi w jedną stronę zwykle kończą temat.

  • Czy masz kogoś, kto utrzyma sklep technicznie? Nie, to Shoper, i jest to wybór trafny, a nie kompromisowy. Tak, to PrestaShop wchodzi do gry.
  • Czy któraś z Twoich reguł sprzedaży jest nietypowa? Ceny zależne od klienta, własny proces zamówienia, integracja spoza katalogu. Jeśli tak, policz, czy abonament w ogóle to obsłuży.
  • Jak duży jest katalog i jak często się zmienia? Przy dużym i zmiennym katalogu zaplecze PrestaShopa daje więcej w standardzie.
  • Na ile lat podejmujesz tę decyzję? Jeśli na trzy, licz od trzynastego miesiąca, a nie od ceny promocyjnej. Pełny rachunek rozkładamy w tekście o koszcie sklepu na własność.

Jeśli porównujesz szerzej niż te dwie nazwy, zebraliśmy kryteria niezależne od marek w tekście o wyborze platformy eCommerce, a dwie otwarte platformy między sobą w porównaniu PrestaShop czy WooCommerce. Wszystkie nasze porównania stoją w hubie.

Trzecia droga i moment, w którym warto o niej pomyśleć

Jest sytuacja, w której obie odpowiedzi są złe, i warto ją rozpoznać, zanim wyda się pieniądze dwa razy.

Dzieje się tak wtedy, gdy sklep ma listę wymagań, których abonament nie obsłuży, a jednocześnie nikt nie chce brać na siebie utrzymania otwartej platformy z kilkunastoma modułami. Najczęstszy przypadek to sprzedaż B2B z cenami zależnymi od klienta, kontami firmowymi i akceptacją zamówień, czyli rzeczy, które w obu tych systemach są obejściem, a nie funkcją.

Opisaliśmy to osobno przy platformie B2B, a jak wygląda zbudowane, widać w naszym case study hurtowni DrillStom: katalog techniczny, sprzedaż w opakowaniach zbiorczych i matryca wariantów, której nie da się dołożyć modułem do żadnej z dwóch omawianych platform.

Uczciwie: nikt nie powinien budować własnej platformy przy pierwszej trudności. Dla większości sklepów właściwą odpowiedzią jest jedna z tych dwóch i taniej będzie przy niej zostać. Sygnały, że moment jednak nadszedł, zebraliśmy w tekście o tym, kiedy zmienić platformę sklepu.

Czego w tym tekście nie znajdziesz

Nie podajemy udziałów rynkowych ani liczby sklepów na każdej platformie, bo te liczby krążą po branżowych zestawieniach bez metodologii. Nie podajemy też pełnych stawek płatności Shopera. Cennik kieruje w tej sprawie do osobnego dokumentu z opłatami za metody płatności, a to przy kilkuset zamówieniach miesięcznie jest pozycja porównywalna z abonamentem. Otwórz go, zanim policzysz cokolwiek.

Budujemy platformy eCommerce i migrujemy sklepy z obu tych systemów, więc widzimy je po trzech latach, a nie na stronie z cennikiem. Zakres tej pracy opisujemy przy platformach B2B, a model wyceny stoi otwarcie w cenniku. Jak przenieść sklep bez wyłączania sprzedaży, opisaliśmy w tekście o migracji bez zatrzymywania sklepu.

Nie wiesz, po której stronie tej granicy jesteś? Umów Blueprint albo napisz, ile nietypowych rzeczy musi robić Twój sklep i kto go dziś utrzymuje. Policzymy to na Twoim przypadku i powiemy wprost, jeśli odpowiedź brzmi „zostańcie na abonamencie, bo to u was najtańsza droga".

FAQ

Shoper czy PrestaShop: co wychodzi taniej?

Zależy, czy masz kogoś, kto utrzyma sklep. Shoper Standard kosztuje regularnie 299 zł netto miesięcznie i ma hosting oraz SSL w cenie, a PrestaShop Classic jest darmowy, ale hosting, aktualizacje i moduły idą osobno. Jeśli musisz kupić utrzymanie na zewnątrz, rachunki potrafią się zrównać. Licz od trzynastego miesiąca, bo pierwszy rok w Shoperze jest mocno przeceniony.

Czy PrestaShop jest naprawdę darmowy?

Darmowa jest licencja, a to najmniejsza pozycja w rachunku trzyletnim. Hosting, kopie zapasowe, poprawki bezpieczeństwa, moduły z marketplace i czas osoby, która to wszystko prowadzi, darmowe nie są. Pełny rachunek rozkładamy w tekście o koszcie sklepu na własność.

Kiedy Shoper przestaje wystarczać?

Przy pierwszym wymaganiu, na które pada „nie da się". Najczęściej dotyczy to cen zależnych od klienta, integracji z systemem spoza katalogu aplikacji oraz nietypowego procesu zamówienia. To cecha modelu abonamentowego, a nie wada platformy: dostawca gwarantuje działanie i w zamian zamyka listę możliwych zmian.

Czy migracja z Shopera do PrestaShopu jest trudna?

To pełna migracja, a nie eksport pliku: przenosi się katalog, klientów, historię zamówień i adresy URL z przekierowaniami, a motyw i integracje buduje się od nowa. Praktyczna uwaga: przy takiej zmianie warto zadać pytanie, czy docelowa platforma jest rzeczywiście tą właściwą, bo drugi raz nikt tego nie chce robić. Jak to przeprowadzić bez wyłączania sprzedaży, opisaliśmy osobno.

Kto odpowiada, gdy sklep przestanie działać?

W Shoperze dostawca, i to jest konkretna wartość, za którą płacisz w abonamencie. W PrestaShopie Ty, czyli w praktyce firma albo osoba, z którą masz umowę o utrzymanie. Jeśli takiej umowy nie masz, odpowiedź brzmi: nikt, i to jest najczęściej niedoceniana różnica między tymi dwoma modelami.

Czy zmiana właściciela Shopera coś zmienia dla sklepów?

Dla bieżącej pracy nie. Shoper S.A. przestał istnieć jako osobna spółka 1 września 2026, kiedy sąd wpisał połączenie z cyber_Folks S.A.; marka, panel i umowy działają bez zmian, a faktury wystawia cyber_Folks. Przy decyzji na trzy lata warto natomiast wiedzieć, kto jest po drugiej stronie umowy.

Dziennik

Szymon Żynda

Współzałożyciel Seedlight · platformy eCommerce, AI, SEO i GEO

Więcej od tego autora

Newsletter

Dziennik prosto na skrzynkę

Nowe wpisy i wnioski z realnych wdrożeń, co jakiś czas. Zero spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zobacz także

eCommerce01

Jak wybrać partnera do wdrożenia Medusy: kryteria zamiast rankingu

eCommerceJak wybrać partnera do wdrożenia Medusy: kryteria zamiast rankinguKatalog Medusa Experts miał 18 partnerów 2 czerwca 2025, a 23 września 2026 oficjalna mapa strony medusajs.com zawiera 21 adresów profili partnerskich. Warunek wejścia jest publiczny: wdrożenia produkcyjne na Medusa Cloud i chęć uczynienia z Medusy platformy podstawowej dla klientów. Sygnał jest więc wąski, dlatego zamiast rankingu agencji dostajesz sześć kryteriów, które sprawdzisz przed podpisem umowy. Z ujawnieniem: nas w tym katalogu nie ma i piszemy, dlaczego.
eCommerce02

Shoper vs IdoSell: abonament kontra opłata za zamówienie

eCommerceShoper vs IdoSell: abonament kontra opłata za zamówienieBezpośrednie porównanie dwóch polskich platform SaaS na cenach sprawdzonych u dostawców 21 września 2026. Shoper też pobiera opłatę od zamówienia, tylko schowaną w bramce płatniczej: 0,39 zł do każdej transakcji. Z wyliczeniem, przy jakim koszyku oba rachunki się zrównują, z sekcją o tym, kiedy zostać tam, gdzie jesteś, i z informacją, że Shoper S.A. został wykreślony z rejestru 1 września 2026.
eCommerce03

PrestaShop czy WooCommerce: obie są darmowe i obie kosztują, tylko gdzie indziej

eCommercePrestaShop czy WooCommerce: obie są darmowe i obie kosztują, tylko gdzie indziejPorównanie na cenach i danych sprawdzonych u źródła 15 października 2026. Licencja jest darmowa po obu stronach, więc rachunek rozstrzyga się gdzie indziej: w hostingu, we wtyczkach i w tym, co się dzieje przy zmianie wersji głównej. Z progiem, przy którym obie przestają się opłacać.