PrestaShop czy WooCommerce: obie są darmowe i obie kosztują, tylko gdzie indziej
Porównanie na cenach i danych sprawdzonych u źródła 15 października 2026. Licencja jest darmowa po obu stronach, więc rachunek rozstrzyga się gdzie indziej: w hostingu, we wtyczkach i w tym, co się dzieje przy zmianie wersji głównej. Z progiem, przy którym obie przestają się opłacać.
Wybierz WooCommerce, jeśli masz albo chcesz mieć treści, blog i content marketing w tym samym miejscu co sklep, i akceptujesz, że utrzymujesz dwa systemy naraz. Wybierz PrestaShop, jeśli chcesz samodzielnej aplikacji sklepowej z mocniejszym zapleczem katalogowym i nie potrzebujesz WordPressa wokół niej.
Kluczowe wnioski
- Pytanie „która jest darmowa" nie rozstrzyga niczego, bo obie są. WooCommerce podaje 0% prowizji od obrotu, hosting 25 do 350 USD miesięcznie i rozszerzenia po 29 do 299 USD rocznie za sztukę. PrestaShop Classic jest darmowy do pobrania, a wersja z hostingiem kosztuje 24 EUR miesięcznie przy płatności rocznej.
- Największa różnica konstrukcyjna: WooCommerce to wtyczka do WordPressa, więc utrzymujesz dwa systemy naraz i każda aktualizacja dotyczy obu. PrestaShop jest samodzielną aplikacją sklepową, więc utrzymujesz jeden system, ale wszystko, czego w nim nie ma, dokładasz modułem.
- Koszt wtyczek nie rośnie liniowo, tylko skokowo przy każdej nietypowej potrzebie. Kiedy roczny rachunek za rozszerzenia zaczyna być porównywalny z kosztem zbudowania tej funkcji raz, pytanie o platformę przestaje dotyczyć tych dwóch.
- Przy PrestaShopie policz koszt zmiany wersji głównej, zanim policzysz cokolwiek innego. 30 września 2026 stabilne jest 9.2.0, a gałąź 8.x nadal dostaje poprawki, więc sklepy stoją na dwóch liniach naraz i przejście między nimi jest projektem, nie aktualizacją.
To porównanie dwóch platform z tej samej półki: obie są otwarte, obie darmowe w licencji i obie wymagają własnego hostingu. Zestawienia z Shopify albo Shoperem porównują inne rzeczy, bo tam płacisz abonament i nie masz dostępu do kodu, więc rozstrzygają się szybko i na innych kryteriach. Tutaj różnica jest węższa, przez co rozstrzyga ją rachunek rozłożony na trzy lata, a nie hasła ze stron producentów, i dlatego większość zestawień w sieci kończy się remisem.
Wszystkie liczby niżej sprawdziliśmy u źródła 15 października 2026, na stronach cennikowych obu producentów i w ich repozytoriach.
Darmowa licencja, płatny rachunek
Oba projekty zaczynają od zera złotych za oprogramowanie i obie strony producentów to eksponują. Rachunek powstaje dopiero obok.
| Pozycja | WooCommerce | PrestaShop |
|---|---|---|
| Rdzeń | darmowy, bez abonamentu | Classic darmowy do pobrania |
| Prowizja od obrotu | 0%, deklarowane wprost | brak w cenniku |
| Hosting | 25 do 350 USD/mies. dla większości sklepów | własny, albo Hosted 24 EUR/mies. przy płatności rocznej |
| Wersja z hostingiem producenta | brak w cenniku | Hosted, 29 EUR/mies. bez zobowiązania, 14 dni próbnych |
| Rozszerzenia | 29 do 299 USD rocznie za sztukę | moduły z marketplace, ceny per moduł |
| Co utrzymujesz | WordPress i sklep | sklep |
Cenniki woocommerce.com i prestashop.com, sprawdzone u źródła 15 października 2026.
Ostatni wiersz tabeli ma najdłuższy ogon kosztowy.
Wtyczka do WordPressa kontra samodzielna aplikacja
To jest różnica konstrukcyjna, z której wynika prawie wszystko pozostałe, a w porównaniach pojawia się rzadko, bo nie widać jej w cenniku.
Co z tego wynika przy WooCommerce
Sklep jest wtyczką w systemie, który pierwotnie służy do publikowania treści. Dostajesz za darmo najlepszą w tej stawce warstwę contentową: blog, strony, redakcję, cały ekosystem SEO. Płacisz tym, że utrzymujesz dwa systemy naraz, a aktualizacja WordPressa potrafi ruszyć sklep i odwrotnie.
Drugi efekt jest subtelniejszy. Funkcje sklepowe spoza podstawy dokłada się wtyczkami od różnych autorów, więc po dwóch latach masz kilkanaście zależności o różnym tempie rozwoju i różnej jakości. Każda z nich jest osobnym miejscem, w którym coś może przestać działać po aktualizacji.
Co z tego wynika przy PrestaShopie
Dostajesz aplikację napisaną do jednego zadania, z mocniejszym zapleczem katalogowym w standardzie: kombinacje produktów, cechy, dostawcy, reguły cenowe. Utrzymujesz jeden system. Płacisz tym, że warstwy contentowej praktycznie nie ma, a wszystko spoza standardu dokładasz modułem z marketplace.
Reguła kciuka: jeśli treść jest częścią Twojej sprzedaży, WooCommerce startuje z przewagą, której PrestaShop nie nadrobi modułem. Jeśli sprzedaż stoi na katalogu i jego strukturze, przewaga jest po drugiej stronie.
Aktywność projektów i to, czego liczby nie mówią
Oba projekty żyją, więc argument „ten jest porzucony" nie działa w żadną stronę.
| Wymiar | WooCommerce | PrestaShop |
|---|---|---|
| Gwiazdki na GitHubie | 10 551 | 9 229 |
| Otwarte zgłoszenia | 1 571 | 2 474 |
| Ostatnia zmiana w kodzie | 15 października 2026 | 14 października 2026 |
| Aktualna wersja stabilna | rozwijana ciągle | 9.2.0 z 30 września 2026 |
| Starsza linia | nie dotyczy w ten sposób | 8.2.8 wciąż łatana, 18 sierpnia 2026 |
API GitHuba, odczyt 15 października 2026. Gwiazdki mierzą popularność, nie jakość.
Najważniejszy jest ostatni wiersz, bo opisuje sytuację, której przy WooCommerce nie ma w tej formie: PrestaShop utrzymuje równolegle dwie linie główne, a sklepy w Polsce stoją dziś na obu. Stąd bierze się jedno z najczęstszych pytań o tę platformę, czyli przejście z 1.7 na 9.
Zmiana wersji głównej: policz ją przed resztą
Przy PrestaShopie to nie jest aktualizacja, tylko projekt. Moduły napisane pod starszą linię nie zawsze mają odpowiednik w nowej, motyw bywa do przepisania, a sklep z kilkoma własnymi przeróbkami wymaga przejścia pozycja po pozycji.
To jest realny koszt, który nie pojawia się w żadnym cenniku i który w rachunku trzyletnim potrafi przewyższyć wszystko inne. Jeśli dziś stoisz na starszej linii, policz go, zanim zaczniesz porównywać abonamenty hostingu.
WooCommerce ma odpowiednik tego problemu w innym miejscu, przy zgodności wtyczek po aktualizacjach WordPressa. Rozkłada się to na mniejsze porcje przez cały rok zamiast jednego dużego skoku, ale suma bywa podobna, a przy kilkunastu zależnościach od różnych autorów trudniej przewidzieć, która z nich odpadnie jako następna.
Jak przeprowadzić taką zmianę bez wyłączania sprzedaży, opisaliśmy w osobnym tekście o migracji bez zatrzymywania sklepu. Robimy takie przeniesienia w okolicach trzydziestu dni, bo katalog i klienci już istnieją, a od zera buduje się dłużej.
Próg, przy którym to pytanie przestaje dotyczyć tych dwóch
Tu jest moment, w którym uczciwie trzeba powiedzieć coś, czego nie powie żadna ze stron producentów.
Koszt rozszerzeń nie rośnie liniowo.
Rośnie skokowo, za każdym razem gdy potrzebujesz czegoś nietypowego: własnej logiki cen, integracji z systemem magazynowym, konfiguratora produktu, kont firmowych z akceptacją zamówień. Przy WooCommerce to kolejne wtyczki po 29 do 299 USD rocznie, przy PrestaShopie kolejne moduły, a przy obu dochodzi koszt sklejenia ich ze sobą.
Kiedy roczny rachunek za wtyczki i moduły zaczyna być porównywalny z kosztem zbudowania tej jednej funkcji raz, a na dodatek żadna z nich nie robi dokładnie tego, czego potrzebujesz, pytanie o platformę przestaje dotyczyć PrestaShopu i WooCommerce.
To nie jest argument, żeby budować własną platformę przy pierwszej trudności. To jest próg, który warto znać, żeby go rozpoznać, gdy nadejdzie. Pełny rachunek na trzy lata rozkładamy w tekście o koszcie sklepu na własność, a sygnały, że moment nadszedł, w tekście o tym, kiedy zmienić platformę sklepu.
Najczęstszy przypadek, w którym żadna z tych dwóch nie wystarcza, to sprzedaż B2B z cenami zależnymi od klienta, kontami firmowymi i akceptacją zamówień. Opisaliśmy go osobno przy platformie B2B, a jak wygląda w praktyce, widać w naszym case study hurtowni DrillStom.
Której wybrać: rozstrzygnięcie w czterech pytaniach
Odpowiedz na nie po kolei. Trzy odpowiedzi w jedną stronę zwykle kończą decyzję.
- Czy treść jest częścią Twojej sprzedaży? Blog, poradniki, content marketing. Tak, to WooCommerce. Sklep bez warstwy contentowej, to PrestaShop.
- Jak złożony jest katalog? Dużo kombinacji, cech i dostawców przemawia za PrestaShopem, bo ma to w standardzie, a nie we wtyczce.
- Kto to poprowadzi po starcie? Jeśli ktoś w zespole zna WordPressa, WooCommerce obniża koszt wejścia natychmiast. Ten wybór rozkładamy szerzej przy zespole eCommerce po starcie.
- Ile nietypowych rzeczy musi robić sklep? Jeśli lista jest długa, przeczytaj jeszcze raz sekcję o progu wyżej, bo odpowiedź może leżeć poza tymi dwiema platformami.
Pełną listę kryteriów, niezależną od nazw, zebraliśmy w tekście o wyborze platformy eCommerce. Pozostałe porównania stoją w hubie porównań.
Skąd my to wiemy i czego nie powiemy
Budujemy platformy eCommerce i migrujemy sklepy z obu tych systemów, więc widzimy je od strony, z której nie widać ich na stronach producentów: po trzech latach, z kilkunastoma wtyczkami i z zespołem, który się zmienił. Zakres tej pracy opisujemy przy platformach B2B, a model wyceny stoi otwarcie w cenniku.
Uczciwie o naszym interesie: nie budujemy ani na WooCommerce, ani na PrestaShopie, więc moglibyśmy w tym tekście dowodzić, że obie są złe. Nie są. Dla większości sklepów jedna z tych dwóch jest właściwą odpowiedzią i taniej będzie zostać przy niej, niż zamawiać cokolwiek u nas.
Czego nie podajemy, bo nie mamy źródła: udziałów rynkowych w Polsce, liczby sklepów na każdej platformie i porównań wydajności. Te liczby krążą po branżowych zestawieniach bez metodologii i nie będziemy ich powtarzać.
Stoisz przed tym wyborem albo przed zmianą wersji i nie wiesz, co to realnie kosztuje? Umów Blueprint albo napisz, na czym dziś stoisz i ile nietypowych rzeczy musi robić Twój sklep. Policzymy to na Twoim przypadku i powiemy wprost, jeśli odpowiedź brzmi „zostańcie na tym, co macie, i wydajcie te pieniądze gdzie indziej".
FAQ
PrestaShop czy WooCommerce: która platforma jest tańsza?
Licencja obu jest darmowa, więc różnicę robi reszta rachunku. WooCommerce podaje hosting w przedziale 25 do 350 USD miesięcznie i rozszerzenia po 29 do 299 USD rocznie za sztukę, przy zerowej prowizji od obrotu. PrestaShop Classic jest darmowy do pobrania, a gotowa wersja z hostingiem kosztuje 24 EUR miesięcznie przy płatności rocznej. W praktyce tańsza okazuje się ta, która wymaga mniej dokładanych wtyczek do Twoich konkretnych potrzeb, a tego nie da się rozstrzygnąć bez listy tych potrzeb.
Czym WooCommerce różni się od PrestaShopu konstrukcyjnie?
WooCommerce jest wtyczką do WordPressa, więc utrzymujesz dwa systemy naraz i w zamian dostajesz mocną warstwę treści: blog, strony, redakcję. PrestaShop jest samodzielną aplikacją sklepową, więc utrzymujesz jeden system i masz lepsze zaplecze katalogowe w standardzie, ale warstwy contentowej praktycznie nie ma. To jedna różnica, z której wynika większość pozostałych.
Czy migracja z PrestaShop 1.7 do wersji 9 jest trudna?
To projekt, a nie aktualizacja. Moduły napisane pod starszą linię nie zawsze mają odpowiednik w nowej, motyw bywa do przepisania, a sklep z własnymi przeróbkami trzeba przejść pozycja po pozycji. Warto to policzyć przed porównywaniem czegokolwiek innego, bo w rachunku trzyletnim ta pozycja potrafi przewyższyć resztę. Jak przeprowadzić taką zmianę bez wyłączania sprzedaży, opisaliśmy w tekście o migracji bez zatrzymywania sklepu.
Która platforma lepiej nadaje się do SEO?
WooCommerce startuje z przewagą, ale nie dlatego, że jest lepsza sklepowo. Dziedziczy ekosystem WordPressa, w którym praca z treścią, blogiem i strukturą adresów jest tańsza i lepiej obsłużona przez narzędzia. Jeśli Twoja sprzedaż nie opiera się na treści, ta przewaga znaczy niewiele i decyzję powinny rozstrzygnąć inne kryteria.
Kiedy żadna z tych dwóch platform nie wystarczy?
Gdy roczny rachunek za wtyczki i moduły zbliża się do kosztu zbudowania danej funkcji raz, a żadna z nich i tak nie robi dokładnie tego, czego potrzebujesz. Najczęstszy taki przypadek to sprzedaż B2B z cenami zależnymi od klienta, kontami firmowymi i akceptacją zamówień. Opisaliśmy go przy platformie B2B.
Czy da się przenieść sklep z WooCommerce na PrestaShop albo odwrotnie?
Da się, ale to pełna migracja, a nie import pliku. Przenosi się katalog, klientów, historię zamówień i adresy URL z przekierowaniami, a motyw i wtyczki buduje się od nowa, bo nie są przenośne między tymi systemami. Przy okazji takiej zmiany warto zadać pytanie, czy docelowa platforma jest rzeczywiście tą właściwą, bo drugi raz nikt tego nie chce robić.
Dziennik
Współzałożyciel Seedlight · platformy eCommerce, AI, SEO i GEO
Newsletter
Dziennik prosto na skrzynkę
Nowe wpisy i wnioski z realnych wdrożeń, co jakiś czas. Zero spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.