BEAM

Seedlight BEAM: jedno miejsce, z którego prowadzisz cały eCommerce, z agentami AI znającymi Twój biznes →

← Wszystkie artykuły
eCommerceSzymon Żynda13 min czytania

Migracja PrestaShop: co się przenosi, a co trzeba zbudować od nowa

Dane przechodzą prawie zawsze, zachowanie sklepu prawie nigdy. Co realnie przeżywa migrację między wersjami głównymi, gdzie siedzi największy koszt i dlaczego przejście z 1.7 na 9 jest w istocie wymianą całego stosu, a nie aktualizacją sklepu. Na wymaganiach sprawdzonych u źródła 21 października 2026.

Przenosi się to, co jest danymi. Nie przenosi się to, co jest zachowaniem. Produkty, kategorie, klienci, zamówienia i adresy URL przejdą. Moduły, motyw i nadpisania trzeba odtworzyć, a to one odróżniają Twój sklep od świeżej instalacji.

Kluczowe wnioski

  • Przenosi się to, co jest danymi: produkty, kategorie, klienci, zamówienia, adresy URL. Nie przenosi się to, co jest zachowaniem: moduły, motyw i wszystkie nadpisania, czyli dokładnie te rzeczy, które odróżniają Twój sklep od domyślnej instalacji.
  • Przejście z 1.7 na 9 to wymiana całego stosu, nie aktualizacja sklepu. PrestaShop 9 nie wspiera PHP 8.0 ani niższego, a sklepy na 1.7 stoją zwykle na siódemce. Zmienia się więc wersja PHP, baza i serwer, a dopiero potem aplikacja.
  • Największy koszt siedzi w modułach i nie widać go w żadnej wycenie na starcie. Przy każdym module odpowiedz na jedno pytanie: czy ma wersję na docelową linię. Jeśli nie, masz trzy wyjścia i każde kosztuje.
  • Przekierowania adresów decydują o tym, czy migracja zachowa widoczność w wyszukiwarce. To najtańsza pozycja w całym projekcie i najczęściej pomijana, bo jej braku nie widać w sklepie, a dopiero w ruchu, trzy tygodnie później.

Ten tekst odpowiada na trzy pytania: co przeżyje migrację, gdzie siedzi koszt, którego nikt nie wycenia na starcie, i w jakiej kolejności to robić, żeby nie zapłacić dwa razy. Dotyczy zarówno przejścia między wersjami głównymi PrestaShopu, jak i przeprowadzki na inną platformę, bo podział na rzeczy przenoszalne i nieprzenoszalne jest w obu przypadkach ten sam. Wymagania techniczne sprawdziliśmy w dokumentacji PrestaShopu 21 października 2026.

Co przechodzi, a co budujesz od nowa

Podział jest zaskakująco ostry i warto go znać przed pierwszą rozmową o budżecie.

ElementCzy przechodziCo trzeba zrobić
Produkty, kategorie, cechytakMapowanie pól, jeśli zmieniła się struktura.
Klienci i adresytakHasła zwykle wymagają resetu, więc zaplanuj komunikat.
Historia zamówieńtakPrzenieść przed startem, bo potem dochodzi różnica.
Adresy URLtak, aleTylko jeśli ktoś przygotuje mapę przekierowań.
ModułynieKażdy osobno: nowa wersja, zamiennik albo napisanie.
MotywniePrzepisanie pod nową warstwę szablonów.
Nadpisania i własny kodniePrzegląd pozycja po pozycji; część okaże się zbędna.
Ustawienia podatków i dostawczęściowoPrzenieść i przetestować na realnym koszyku.

Podział dotyczy zarówno przejścia między wersjami głównymi, jak i przeniesienia na inną platformę.

Reguła kciuka: im bardziej Twój sklep różni się od domyślnej instalacji, tym droższa migracja. To brzmi banalnie, dopóki nie policzysz, ile z tych różnic powstało dlatego, że ktoś kiedyś nie miał czasu zrobić tego porządnie.

Pułapka, o której nie piszą poradniki: wersja PHP

Przy przejściu z 1.7 na 9 najczęściej zaskakuje nie sklep, tylko serwer pod nim.

Dokumentacja PrestaShopu jest tu jednoznaczna: dziewiątka nie wspiera PHP 8.0 ani niższego. Wersja 8.1 działa, ale nie jest zalecana; wspierane są 8.2, 8.3 i 8.4. Do tego MySQL co najmniej 5.7 albo MariaDB co najmniej 10.2, a limit pamięci na skrypt minimum 512 MB.

Tymczasem sklep, który stoi dziś na 1.7, bardzo często pracuje na PHP 7.x. To znaczy, że zmieniasz wersję PHP, bazę i konfigurację serwera, a dopiero potem aplikację sklepową. Każda z tych zmian potrafi wywrócić moduł, który do tej pory działał bez zarzutu.

Zanim wycenisz migrację, sprawdź, na jakim PHP stoisz dzisiaj.

Ta jedna liczba zmienia zakres projektu bardziej niż liczba produktów w katalogu, bo przesądza, czy rozmawiamy o aktualizacji aplikacji, czy o przeprowadzce na nowy serwer razem z całą konfiguracją, testami i oknem, w którym coś może pójść inaczej, niż zakładaliście.

Gdzie naprawdę siedzi koszt: moduły

To jest pozycja, która rozsadza budżety, bo na starcie wygląda jak lista do odhaczenia, a okazuje się listą małych projektów.

Przy każdym module odpowiedz na jedno pytanie: czy ma wersję na linię, na którą idziesz. Jeśli nie, masz trzy wyjścia i żadne nie jest darmowe.

  • Zamiennik. Inny moduł robiący to samo. Najtańsze, ale wymaga przeniesienia konfiguracji i zwykle zmienia zachowanie w drobiazgach, które zauważą klienci.
  • Napisanie od nowa. Sensowne, gdy moduł obsługuje coś, co jest Twoją przewagą, a nie standardem.
  • Rezygnacja. Najczęściej pomijana, a przy przeglądzie okazuje się, że część modułów nie jest używana od lat. Policz ich funkcje, zanim zapłacisz za przeniesienie.

Zrób ten przegląd na samym początku.

Lista modułów z odpowiedzią „zamiennik, przepisać, wyrzucić" przy każdym to jedyny dokument, który pozwala uczciwie wycenić migrację PrestaShopu, i jednocześnie najtańszy sposób, żeby skrócić jej zakres: przy sklepach z kilkuletnią historią regularnie okazuje się, że jedna trzecia pozycji na tej liście obsługuje funkcje, z których nikt nie korzystał od ostatniej zmiany w zespole.

Przekierowania: najtańsza pozycja, najczęściej pomijana

Migracja kasuje widoczność w wyszukiwarce prawie zawsze w ten sam sposób: ktoś zmienił strukturę adresów i nikt nie zbudował mapy przekierowań.

Skutek jest opóźniony i przez to podstępny. W dniu uruchomienia sklep działa, zamówienia wpadają, wszyscy są zadowoleni. Spadek ruchu widać dopiero po dwóch, trzech tygodniach, gdy wyszukiwarka przeindeksuje stare adresy i nie znajdzie pod nimi niczego.

Zabezpieczenie jest proste i tanie: przed startem wyeksportuj listę wszystkich adresów ze starego sklepu, dopasuj każdy do nowego i przygotuj przekierowania stałe. Przy dużym katalogu robi się to regułą, nie ręcznie. Jak przeprowadzić całość bez wyłączania sprzedaży, rozkładamy w tekście o migracji bez zatrzymywania sklepu.

Dwie drogi: aktualizacja w miejscu albo świeża instalacja

Wybór między nimi przesądza o ryzyku i o tym, co odziedziczysz razem ze sklepem.

Aktualizacja w miejscuŚwieża instalacja i przeniesienie danych
Czaskrótszydłuższy
Ryzykowyższe: wszystko dzieje się na żywym sklepieniższe: nowy sklep powstaje obok
Co dziedziczyszwszystko, razem z długiemtylko to, co świadomie przeniesiesz
Kiedy wybraćsklep bliski domyślnemu, mało modułówsklep z historią, nadpisaniami i starym motywem

Przy sklepach, które żyją kilka lat, częściej opłaca się druga droga.

Powód jest prozaiczny: świeża instalacja pozwala nie przenosić rzeczy, których i tak nikt już nie używa, a przy aktualizacji w miejscu przenoszą się one same, razem z konfiguracją, której nikt nie pamięta, i z modułami wyłączonymi przed dwoma laty, których nikt nie odważył się usunąć.

Kolejność prac, która ogranicza ryzyko

Zmiana kolejności tych kroków jest najczęstszym powodem, dla którego migracja wychodzi dwa razy drożej.

  • Sprawdź stos. Wersja PHP, baza, limit pamięci. To decyduje, czy w ogóle rozmawiamy o aktualizacji, czy o przeprowadzce na nowy serwer.
  • Zrób przegląd modułów z decyzją przy każdym. Bez tej listy każda wycena jest zgadywaniem.
  • Postaw kopię i przećwicz migrację na niej. Pierwsze przejście zawsze coś wykrywa; lepiej, żeby wykryło na kopii.
  • Przygotuj mapę przekierowań przed startem, nie po.
  • Przetestuj ścieżkę zakupu na realnym koszyku: podatki, dostawa, płatność, faktura. Najdroższe błędy migracji siedzą w kasie, bo nie widać ich w panelu.
  • Uruchom i obserwuj ruch przez trzy tygodnie. Wtedy wychodzą skutki przekierowań.

Czy to robić samodzielnie

Uczciwa odpowiedź brzmi: często tak, i warto to powiedzieć przed ofertą, a nie po.

Jeśli Twój sklep jest blisko domyślnej instalacji, ma kilka popularnych modułów i stoi na wspieranej wersji PHP, aktualizacja jest wykonalna własnymi siłami w kilka dni. Wtedy zlecanie jej na zewnątrz jest wydawaniem pieniędzy na coś, co zrobicie sami.

Rozmowa o pomocy zaczyna się gdzie indziej: przy sklepie z nadpisaniami, własnym motywem, integracją z systemem magazynowym i katalogiem, którego nikt nie porządkował od lat. Tam największym ryzykiem jest to, co wyjdzie po drodze: ile rzeczy działało przypadkiem.

Moment, w którym warto zadać inne pytanie

Jest sytuacja, w której budżet na migrację lepiej wydać inaczej, i szkoda ją przegapić, bo wraca dopiero za kilka lat.

Jeśli i tak przepisujesz motyw, odtwarzasz kilkanaście modułów i zmieniasz serwer, to realnie budujesz sklep od nowa, tylko na tej samej platformie. W tym momencie warto policzyć, czy platforma, z której korzystasz, jest nadal właściwa, bo koszt zmiany nigdy nie będzie niższy niż teraz.

Pytanie jest zasadne zwłaszcza wtedy, gdy przez ostatnie lata dokładaliście moduły do rzeczy, których platforma nie robi w standardzie: cen zależnych od klienta, kont firmowych z akceptacją zamówień, nietypowych jednostek sprzedaży. Rozkładamy to przy platformie B2B, a zbudowane widać w case study hurtowni DrillStom.

Kryteria niezależne od nazw zebraliśmy w tekście o wyborze platformy, porównania samych platform stoją w hubie, a pełny rachunek na trzy lata w tekście o koszcie sklepu na własność.

Zastrzeżenie, bo to jedyny tekst z tej serii, który celuje w naszą usługę: nie każda migracja jest powodem do zmiany platformy i w większości przypadków nie jest. Przenosimy sklepy także wtedy, gdy klient zostaje tam, gdzie był, i to jest najczęstszy scenariusz. Zakres opisujemy przy platformach B2B, a model wyceny w cenniku.

Masz sklep na starszej linii i nie wiesz, czy to aktualizacja za kilka dni, czy projekt na kilka tygodni? Umów Blueprint albo napisz, na jakim PHP dziś stoicie i ile macie modułów. Odpowiemy, w którym z tych dwóch scenariuszy jesteście, także wtedy, gdy wniosek brzmi „zróbcie to sami, u was to robota na dwa dni".

FAQ

Co się przenosi przy migracji PrestaShopu, a co trzeba zbudować od nowa?

Przenoszą się dane: produkty, kategorie, cechy, klienci, adresy i historia zamówień. Nie przenoszą się moduły, motyw ani nadpisania, czyli wszystko, co odpowiada za zachowanie sklepu. Adresy URL przejdą tylko wtedy, gdy ktoś przygotuje mapę przekierowań, a ustawienia podatków i dostaw trzeba po przeniesieniu przetestować na realnym koszyku.

Czy migracja z PrestaShop 1.7 do 9 jest trudna?

Trudniejsza, niż wynika z nazwy, bo to wymiana całego stosu. PrestaShop 9 nie wspiera PHP 8.0 ani niższego, a sklepy na 1.7 pracują zwykle na PHP 7.x, więc zmienia się wersja PHP, baza i konfiguracja serwera, a dopiero potem aplikacja. Wymagana jest też baza MySQL co najmniej 5.7 albo MariaDB 10.2 i limit pamięci minimum 512 MB. Zanim cokolwiek wycenisz, sprawdź, na jakim PHP stoisz dzisiaj.

Ile trwa migracja sklepu na PrestaShopie?

Przy sklepie bliskim domyślnej instalacji, z kilkoma popularnymi modułami i na wspieranej wersji PHP, liczy się to w dniach. Przy sklepie z własnym motywem, nadpisaniami i integracjami idzie w tygodnie, a czas rozstrzyga nie liczba produktów, tylko liczba modułów bez wersji na docelową linię. Dlatego przegląd modułów robi się przed wyceną, a nie po.

Lepiej aktualizować w miejscu czy postawić sklep od nowa?

Aktualizacja w miejscu jest szybsza, ale dziedziczysz wszystko razem z długiem technicznym i ryzykujesz na żywym sklepie. Świeża instalacja obok trwa dłużej, za to przenosisz wyłącznie to, co świadomie wybierzesz. Przy sklepach, które żyją kilka lat, druga droga wypada zwykle lepiej, bo pozwala nie przenosić rzeczy, z których nikt już nie korzysta.

Jak nie stracić pozycji w Google przy migracji?

Przygotuj mapę przekierowań stałych ze wszystkich starych adresów na nowe, zanim uruchomisz sklep. To najtańsza pozycja w całym projekcie i najczęściej pomijana, bo skutek jej braku jest opóźniony: w dniu startu wszystko działa, a spadek ruchu widać po dwóch, trzech tygodniach, gdy wyszukiwarka przeindeksuje stare adresy.

Czy przy okazji migracji warto zmienić platformę?

Zwykle nie, ale warto policzyć. Jeśli i tak przepisujesz motyw, odtwarzasz kilkanaście modułów i zmieniasz serwer, to budujesz sklep od nowa na tej samej platformie, a koszt zmiany nigdy nie będzie niższy niż w tym momencie. Pytanie staje się zasadne zwłaszcza wtedy, gdy przez lata dokładaliście moduły do rzeczy, których platforma nie robi w standardzie.

Dziennik

Szymon Żynda

Współzałożyciel Seedlight · platformy eCommerce, AI, SEO i GEO

Więcej od tego autora

Newsletter

Dziennik prosto na skrzynkę

Nowe wpisy i wnioski z realnych wdrożeń, co jakiś czas. Zero spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zobacz także

eCommerce01

Jak wybrać partnera do wdrożenia Medusy: kryteria zamiast rankingu

eCommerceJak wybrać partnera do wdrożenia Medusy: kryteria zamiast rankinguKatalog Medusa Experts miał 18 partnerów 2 czerwca 2025, a 23 września 2026 oficjalna mapa strony medusajs.com zawiera 21 adresów profili partnerskich. Warunek wejścia jest publiczny: wdrożenia produkcyjne na Medusa Cloud i chęć uczynienia z Medusy platformy podstawowej dla klientów. Sygnał jest więc wąski, dlatego zamiast rankingu agencji dostajesz sześć kryteriów, które sprawdzisz przed podpisem umowy. Z ujawnieniem: nas w tym katalogu nie ma i piszemy, dlaczego.
eCommerce02

Shoper vs IdoSell: abonament kontra opłata za zamówienie

eCommerceShoper vs IdoSell: abonament kontra opłata za zamówienieBezpośrednie porównanie dwóch polskich platform SaaS na cenach sprawdzonych u dostawców 21 września 2026. Shoper też pobiera opłatę od zamówienia, tylko schowaną w bramce płatniczej: 0,39 zł do każdej transakcji. Z wyliczeniem, przy jakim koszyku oba rachunki się zrównują, z sekcją o tym, kiedy zostać tam, gdzie jesteś, i z informacją, że Shoper S.A. został wykreślony z rejestru 1 września 2026.
eCommerce03

PrestaShop czy WooCommerce: obie są darmowe i obie kosztują, tylko gdzie indziej

eCommercePrestaShop czy WooCommerce: obie są darmowe i obie kosztują, tylko gdzie indziejPorównanie na cenach i danych sprawdzonych u źródła 15 października 2026. Licencja jest darmowa po obu stronach, więc rachunek rozstrzyga się gdzie indziej: w hostingu, we wtyczkach i w tym, co się dzieje przy zmianie wersji głównej. Z progiem, przy którym obie przestają się opłacać.