BEAM

Seedlight BEAM: nasz framework wdrażania, automatyzacji i rozwoju platform eCommerce →

← Wszystkie artykuły
MarketplaceDaniel Pawłowski5 min czytania

Zimny start marketplace: podaż czy popyt najpierw?

Marketplace ma problem jajka i kury: sprzedawcy nie przyjdą bez kupujących, kupujący bez ofert. Oto sprawdzone strategie rozwiązania zimnego startu, z uczciwym warunkiem, kiedy żadna nie zadziała.

Zimny start marketplace rozwiązuje się, zasilając najpierw jedną stronę rynku ręcznie i dając jej wartość, zanim powstanie sieć. W praktyce najczęściej łatwiej zacząć od podaży (kontrolowana grupa sprzedawców, których pozyskasz relacją), a popyt przyciągnąć ofertą, która jest wartościowa nawet przy małej liczbie sprzedawców. Nie ma jednej dobrej odpowiedzi na pytanie "podaż czy popyt", bo zależy od Twojej przewagi. Poniżej strategie, które działają, i jeden warunek, przy którym żadna nie pomoże.

Sedno problemu to zamknięta pętla: każda strona rynku czeka na drugą, więc bez interwencji nic nie rusza.

THE COLD START PROBLEMPODAŻsprzedawcyPOPYTkupującyoferty przyciągają kupującychkupujący przyciągają sprzedawcówzablokowane, dopóki jedna strona nie ruszy pierwszarozwiązanie: zasiej jedną stronę ręcznie i daj wartość, zanim powstanie sieć

Dlaczego to jest problem jajka i kury

Marketplace ma wartość dopiero, gdy obie strony są obecne: sprzedawcy przychodzą po kupujących, kupujący po oferty. Na starcie nie ma ani jednych, ani drugich, więc każda strona ma racjonalny powód, żeby nie przyjść pierwsza. To nie jest problem marketingowy do rozwiązania budżetem na reklamę, tylko strukturalny: dopóki pętla jest pusta, płatny ruch odbija się od platformy bez ofert i wraca do konkurencji. Dlatego marketplace to trzy biznesy naraz, a najtrudniejszy z nich to uruchomienie tej pętli.

Strategia 1: zasil jedną stronę ręcznie

Najskuteczniejsza i najmniej efektowna metoda: nie skaluj, tylko zdobądź pierwszych sprzedawców pojedynczo, relacją i pracą nóg. Dwudziestu dobrze dobranych sprzedawców z realnym katalogiem daje kupującym powód, żeby wejść, a Ty masz kontrolę nad jakością pierwszej podaży. To się nie skaluje i o to chodzi: ręczne zasianie jednej strony to inwestycja, nie proces docelowy. Wiele znanych marketplace’ów zaczynało od ręcznej, niescalowalnej pracy nad jedną stroną rynku, długo przed jakąkolwiek automatyzacją. Automatyzacja przychodzi po tym, jak pętla ruszy, nie przed.

Strategia 2: bądź użyteczny dla jednej strony bez drugiej

Druga metoda, mocniejsza, jeśli pasuje do modelu: daj jednej stronie wartość, która istnieje nawet przy zerowej drugiej stronie. Narzędzie, które pomaga sprzedawcy zarządzać ofertami albo rozliczeniami, jest przydatne, nawet gdy kupujących jeszcze nie ma. Katalog czy dane, których kupujący potrzebuje niezależnie od liczby sprzedawców, przyciągają go, zanim powstanie transakcja. Ta strategia zamienia zimny start w cieplejszy: jedna strona ma powód, żeby zostać, mimo że sieci jeszcze nie ma, a sieć narasta na tej bazie.

Strategia 3: nisza po niszy zamiast całego rynku naraz

Trzecia metoda dotyczy zakresu. Płynność łatwiej osiągnąć na małym, gęstym rynku niż na dużym i rozproszonym. Zamiast otwierać marketplace dla wszystkich kategorii w całym kraju, uruchom jedną kategorię w jednym mieście albo jedną wąską niszę produktową. Gęstość podaży i popytu w wąskim wycinku sprawia, że pętla domyka się szybciej, a sukces w jednej niszy daje dowód i materiał do wejścia w kolejną. Rozlewanie się na cały rynek naraz to najczęstszy sposób, w jaki marketplace’y rozmywają płynność i umierają z rozcieńczenia.

Warunek, przy którym żadna strategia nie pomoże

Jest jedna sytuacja, w której zimny start jest nie do rozwiązania żadną z powyższych metod: brak nieuczciwej przewagi w dotarciu do którejkolwiek strony rynku. Jeśli nie masz marki, społeczności, relacji w branży ani narzędzia, które daje wartość samodzielnie, to samo oprogramowanie płynności nie uruchomi, bez względu na to, jak dobre. To najważniejsza uczciwa uwaga tego tekstu: technologia marketplace’u jest rozwiązywalnym problemem, a płynność nie jest problemem technologicznym. Zanim zbudujesz platformę, odpowiedz, dlaczego pierwsza strona rynku miałaby przyjść akurat do Ciebie.

Wniosek: zimny start to nie problem budżetu reklamowego, tylko pytanie, którą stronę rynku umiesz zasilić pierwszy i dlaczego akurat Ty. Bez nieuczciwej przewagi żadna strategia nie uruchomi płynności.

Jak to przełożyć na start

Praktyczna kolejność: najpierw nazwij swoją przewagę (co sprawia, że dotrzesz do podaży albo popytu taniej niż inni), potem wybierz stronę do ręcznego zasiania i najwęższą niszę, w której gęstość jest osiągalna. Dopiero mając tę odpowiedź, buduj platformę, i to w wersji MVP, która udowodni płynność, zanim dołożysz funkcje. O tym, jak wygląda taki najmniejszy sensowny marketplace, piszemy na stronie usługi MVP marketplace’u.

Podaż czy popyt: trzy pytania, które rozstrzygają

Nie da się z góry powiedzieć, od której strony zacząć, ale trzy pytania zwykle rozstrzygają. Pierwsze: do której strony docierasz taniej dzięki temu, kim jesteś? Marka i społeczność ciągną popyt; relacje w branży i baza dostawców ciągną podaż. Drugie: która strona wnosi wartość, będąc pierwsza? Zwykle łatwiej dać wartość sprzedawcy narzędziem niż kupującemu pustym katalogiem. Trzecie: która strona jest bardziej cierpliwa? Sprzedawcy znoszą małą liczbę kupujących dłużej niż kupujący znoszą pustą ofertę. Odpowiedzi rzadko wskazują popyt, dlatego większość udanych marketplace’ów zaczyna od kontrolowanego zasilenia podaży.

Zimny start nie jest problemem do rozwiązania budżetem reklamowym ani lepszym designem. To pytanie o to, którą stronę rynku umiesz zasilić pierwszy i dlaczego akurat Ty. Marketplace’y, które to pytanie mają dobrze odpowiedziane, uruchamiają pętlę. Reszta buduje piękną, pustą platformę.

FAQ

Od podaży czy popytu zacząć?

Zwykle łatwiej od podaży, kontrolowaną grupą sprzedawców pozyskanych relacją. Ostatecznie zależy od tego, do której strony docierasz taniej dzięki temu, kim jesteś.

Ilu sprzedawców wystarczy na start?

Nie chodzi o liczbę, tylko o gęstość w wąskiej niszy. Kilkunastu dobrze dobranych z realnym katalogiem daje kupującym powód, żeby wejść.

Czy płynność da się kupić reklamą?

Nie. Dopóki pętla jest pusta, płatny ruch odbija się od platformy bez ofert i wraca do konkurencji. Płynność nie jest problemem technologicznym.

Kiedy budować platformę marketplace?

Dopiero po nazwaniu przewagi i wyborze najwęższej niszy, w wersji MVP, która udowodni płynność, zanim dołożysz funkcje. Opisujemy to na stronie usługi MVP marketplace’u.

Dziennik

Daniel Pawłowski

Współzałożyciel Seedlight · założyciel Amazonway, sprzedaż marketplace

Więcej od tego autora

Newsletter

Dziennik prosto na skrzynkę

Nowe wpisy i wnioski z realnych wdrożeń, co jakiś czas. Zero spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.